MF
← Back to Team
Andrzej Wiśniewski

Spedytor Morski

Andrzej Wiśniewski

broker@mybloguest.com

Odprawy celne importoweTransport kontenerowy FCLObsługa portowa Gdańsk/GdyniaWeryfikacja dokumentacji SAD

Doświadczenie prosto z portu

Andrzej zajmuje się spedycją w Mybloguest Freight od września 2015 roku. Zaczynał pracę w branży, gdy terminal DCT w Gdańsku dopiero planował swoją drugą nabrzeżną suwnicę. Przez ostatnie 9 lat przeprowadził przez procedury celne 156 różnych rodzajów towarów – od chińskiej elektroniki użytkowej po meble ogrodowe z Wietnamu. Zna procedury portowe od podszewki i nie traci czasu na zbędne rozmowy. Zamiast opowiadać o wizjach rozwoju, sprawdza, czy waga kontenera zgadza się z zapisami w Bill of Lading, co oszczędza klientom nerwów przy wagowaniu.

Cło bez owijania w bawełnę

W Mybloguest Freight Andrzej pilnuje, żeby papiery nie utknęły w urzędzie na dłużej niż to konieczne. W samym 2023 roku zamknął 83 odprawy celne, które inni spedytorzy uznali za zbyt skomplikowane z powodu brakujących certyfikatów pochodzenia. Potrafi w 3.5 godziny zweryfikować kompletność dokumentów potrzebnych do odprawy ostatecznej. Skupia się na tym, żeby klient nie płacił kar za przetrzymywanie kontenera na terminalu, co przy obecnych stawkach potrafi kosztować nawet 245 PLN za dobę po przekroczeniu czasu wolnego. Jeśli widzi błąd w fakturze od dostawcy, wyłapie go, zanim towar w ogóle dopłynie do Europy.

Praktyczne podejście do spedycji

Dla Andrzeja liczy się konkret i termin. Jeśli deklaruje, że kontener opuści port w czwartek o 14:00, to robi wszystko, żeby tak się stało. Współpracuje z 14 lokalnymi przewoźnikami drogowymi, którzy wiedzą, jak sprawnie podjechać pod rampę mniejszego magazynu. Nie używa branżowego żargonu, bo uważa, że spedycja to po prostu rzetelne rzemiosło. Zamiast mówić o optymalizacji kosztów, wylicza czarno na białym, czy bardziej opłaca się zamówić mniejszy kontener 20-stopowy, czy dopłacić 470 USD do większej 40-tki. Bywa szczery do bólu: jeśli towar nie ma szans przejść kontroli Sanepidu, dowiesz się o tym na samym początku współpracy.

Prywatnie Andrzej mieszka na gdańskiej Letnicy i po godzinach zajmuje się renowacją starych rowerów szosowych z lat 80. Uważa, że w logistyce każda śrubka i każdy paragraf w dokumentacji PDR musi do siebie pasować, inaczej cały proces się zacina. Jeśli wyślesz do niego zapytanie o fracht morski z Szanghaju, zazwyczaj otrzymasz konkretną wycenę w ciągu 4 godzin roboczych. Bez lania wody i ukrytych opłat portowych.